Poznań - jedno z najstarszych i najważniejszych miast w Polsce - jest stolicą Wielkopolski, a tutejsza kuchnia potrafi zaskoczyć prostotą i genialnym smakiem. Jeśli planujesz wizytę w mieście, zarezerwuj czas nie tylko na Stary Rynek, ale też na jedzenie. Lokalna tradycja kulinarna kręci się wokół konkretnych, „swojskich” składników (z ziemniakiem na czele) i kilku kultowych specjałów, bez których wyjazd do Poznania jest po prostu niepełny.
Spis treści:
ToggleNa start koniecznie spróbuj tych 3 klasyków: rogala świętomarcińskiego, pyr z gzikiem oraz szarych kluch.
Tradycyjne potrawy i wypieki, których warto spróbować w Poznaniu
- Rogal świętomarciński - słodki, półksiężycowaty rogal z nadzieniem z białego maku, zwykle z bakaliami i orzechową posypką. Najmocniej kojarzy się z Dniem św. Marcina (11 listopada), ale w Poznaniu dostaniesz go także poza sezonem. Co ważne: „Rogal świętomarciński” to nazwa chroniona - oryginał przygotowują wyłącznie certyfikowane cukiernie w Poznaniu i okolicach.
- Pyry z gzikiem - poznański numer jeden, czyli ziemniaki (gotowane lub pieczone) podane z gzikiem: twarogiem wymieszanym ze śmietaną, cebulą i przyprawami. W niektórych miejscach spotkasz regionalny zapis w karcie: „pyry z bzikiem” - to to samo danie, tylko z wielkopolskim twistem językowym.
- Szare kluchy - wielkopolskie kluski z surowych i gotowanych ziemniaków, mąki oraz jajek. W Poznaniu często podaje się je „konkretnie”: ze skwarkami, cebulką i kapustą (np. kiszoną).
- Kaczka po poznańsku - pieczona kaczka podawana najczęściej z modrą kapustą (czerwoną) oraz kluskami/pyzami ziemniaczanymi. To jedno z tych dań, które świetnie pokazuje „świąteczną” stronę kuchni Wielkopolski.
- Szpekucha - wytrawna tarta/pasztecikowa forma z farszem z boczku, cebuli i śmietanki. Często pojawia się sezonowo, np. na jarmarkach świątecznych.
- Makówki - deser kojarzony z Bożym Narodzeniem: warstwy pieczywa lub biszkoptu nasączone mlekiem, przekładane masą makową (z miodem i suszonymi owocami).
Gdzie zjeść w Poznaniu? Sprawdzone miejsca na klasyki
- Pyra Bar - jeśli wpisujesz w Google „pyry z gzikiem Poznań”, to bardzo możliwe, że właśnie tu wylądujesz. Świetne miejsce na ziemniaczane klasyki: pyry z gzikiem/bzikiem, szare kluchy czy babkę ziemniaczaną. Często mają też pozycje sezonowe w menu dnia.
- Schaboszczak od Dziadka - lokalny pewniak na schabowego w wydaniu „na bogato” (ogromne porcje, szybko i bez kombinowania). Jeśli lubisz tradycyjny klimat i konkretny obiad - to adres dla Ciebie.
- Pączek w Maśle - bardzo dobre pączki i spory wybór smaków. Idealne na słodką przerwę w trakcie zwiedzania.
- Dobra Pączkarnia - kolejny mocny punkt dla fanów pączków; dużo wariantów i świetna opcja „na wynos”, gdy jesteś w biegu.
- ZapieX - kultowe zapiekanki (czyli chrupiąca bagietka z serem i dodatkami). W weekendy bywa otwarte do późna, więc sprawdza się też jako klasyczne „nocne jedzenie” po mieście.
- Bajgle Króla Jana - miejsce, w którym spokojnie zrobisz porządne śniadanie. Bajgle, jajka, dodatki na słono - opcja, do której łatwo wracać (zwłaszcza gdy masz aktywny plan zwiedzania).
Wskazówka praktyczna: większość wymienionych miejsc akceptuje płatności kartą; w wielu z nich bez problemu dogadasz się po angielsku.
★★★★☆ 4.4/5.0 (464 opinii)



